Polskie Linie Lotnicze LOT w okresie od 30 marca do 12 kwietnia, jeśli unormuje się sytuacja na Bliskim Wschodzie, zrealizują między Warszawą a Tel Awiwem więcej lotów niż pierwotnie planowano. Samoloty wykonają 16 rotacji tygodniowo.
Tel Awiw jest od zawsze bardzo lukratywnym rynkiem dla Polskich Linii Lotniczych LOT. Wysoka polityka cenowa El Al-u – flagowe linie lotnicze Izraela – skłaniała do Izraelczyków do wybór operatora znad Wisły jako przewoźnika w podróży do głównie Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Przed pandemią realizowano na trasie Warszawa – Tel Awiw nawet trzy rotacje dziennie. Obecna podaż, która nie jest obecnie z przyczyn geopolitycznych realizowana, to dwa połączenia dziennie, z czego na jednej rotacji (LO155/LO156) operują samoloty Electra Airways. Tak będzie również w sezonie letnim, lecz z wyłączeniem Wielkiego Tygodnia i tygodnia następnego.
W okresie od 30 marca do 12 kwietnia tygodniowa podaż operacji pasażerskich LOT-u do i z Izraela wzrośnie do 16. Trzy rotacje dziennie będą wykonane: 30 marca (poniedziałek), 31 marca (wtorek), 8 kwietnia (środa) i 12 kwietnia (niedziela). A wliczając
oferowanie na trasie Kraków – Tel Awiw (pięć lotów tygodniowo), tygodniowa podaż rejsów PLL LOT do i z Izraela wyniesie w omawianym okresie 21 rotacji.
Rekordowo zapowiada się także podaż lotów do Bejrutu.